środa, 11 maja 2016

O tym, jak poczułem się potrzebny

Wchodząc kilka dni temu na fejsa uderzył mnie pewien wpis. Uderzył w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Pozytywnym, bo nigdy nie przypuszczałem, że to, co robię, a konkretnie to, co robiłem w ostatnią sobotnią noc, będzie dla kogoś takim ważnym wydarzeniem, że aż umieści go na swoim fejsbukowym profilu. Oto pełna, nieedytowana(wstawiłem tylko uśmiechy, które nie pojawiły się po skopiowaniu przesłania) treść tego wpisu.


Wracajac pietryną spotkalem ziomka ktorego nie widzialem pare lat. W sumie spotykam go srednio co 3 lata gdy w nocy gra na gitarze na piotrkowskiej. Zupelnie inny swiat ,inne myslenie ,inne wszystko...ale co spotkanie wychodzi jam...jam ktory pozwala mi poczuc sie jak za dzieciaka gdy potrafilem sie cieszyc takimi spontanami.Nie obchodzi mnie to jak to wyglada dla mijajacych nas ludzi bo czuje sie otoczony muzyką ktora powstaje szczerze i daje pieprzoną radosc:-) Emotikon smile jak lata temu na laweczkach ;-) ...do zobaczenia zajawko 

Naprawdę poczułem się potrzebny. Poczułem, że to, co robię, ma jednak głębszy sens. Czas najwyższy robić to dalej.



Emotikon smile

Gdzie jest najwspanialsze miejsce na Ziemi.

Jakie jest najwspanialsze miejsce na ziemi? Po kilku latach szukania odpowiedzi na to pytanie znalazłem odpowiedź.  Jestem z tego powodu niesamowicie zadowolony i szczęśliwy i gwarantuję Ci, że Ty też będziesz, jeśli się tam znajdziesz. A najlepszym newsem jest fakt, że możesz się tam znaleźć w ciągu jednej nanosekundy. Prawdopodobnie już tam byłeś i najprawdopodobniej znów tam będziesz.  



No dobra, przechodząc do rzeczy...

Gdzie jest najwspanialsze miejsce na Ziemi?

Najwspanialsze miejsce na ziemi jest wszędzie. Wszędzie, byle by było poza internetem.